Ich ceny wahają się od kilkudziesięciu do kilku tysięcy złotych. Mogą być proste i niezwykle złożone. Zabawki ogrodowe to szeroka gama produktów, z których każdy może wybrać coś dla siebie. Pytanie - w jaki sposób dokonać wyboru?
Dla niektórych kluczowa będzie cena. Im zabawka droższa, tym chętniej będą się zastanawiali nad jej kupnem. Dla nich idealnym rozwiązaniem będzie basen o pojemności 32 tys. litrów, w którym jednocześnie może przebywać kilkanaście osób. Taka ogromna zabawka ogrodowa waży 200 kg, mierzy ponad siedem metrów długości i trzy i pół szerokości i kosztuje około 4 tys. zł. Plus koszt wody, którą jest napełnione.
Drogi jest też domek, w którym dzieci mogą bawić się w lecie. Jednopiętrowy, przestronny i stabilny wyposażony jest w grill, stolik z krzesełkami, oranżerię i wielki komin. Koszt takiego domku to około 2 tys. zł. Dużo? Być może, ale nie dla tych, którzy mogą pozwolić sobie na dmuchaniec zwany małym ślizgiem. Wysoki na 5 metrów, mierzący cztery metry w szerz i wzdłuż wymaga wyłożenia ponad 18 tys. zł. Raczej nie do użytku domowego, choć - kto wie?
Pieniądze to oczywiście nie wszystko. Są tacy, którzy wybierają zabawki ogrodowe pod kątem ich popularności. Wiadomo - skoro wszyscy w przedszkolu dziecka to mają, to znaczy, że musi być dobre. Dla nich idealna będzie zebra - skoczka. Kosztuje niewiele, kilkaset złotych, a służy do podskakiwania. Na zebrze mnóstwo jest zabawnych figurek, obracających się kulek i urządzeń wydających efekty dźwiękowe. Istny szał.
Zupełnie inaczej jest w przypadku konia na biegunach. To proste i znane od lat urządzenie kosztuje niespełna sto złotych. Sprawdza się w każdej sytuacji i w każdym domu. Takie zabawki ogrodowe są niezwykle popularne.
Tradycja to kolejna ze strategii wybierania zabawek ogrodowych. W takiej sytuacji nieodzowne będą łopatki i grabki. Cena? Kilkadziesiąt groszy, nie więcej niż 1 zł za sztukę. Do tego foremki, konewki i wiaderka. Wszystko za kilka, góra kilkanaście złotych. Można dodać do tego piaskownicę za sto złotych i miejsce do zabawy gotowe.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz